Cena GTA 6 nie przeraża, ale kod zamiast płyty? Fani mogą się rozczarować.
Mamy już oficjalne potwierdzenie i wiemy, ile będzie kosztować GTA 6 i nie jest tak źle, jak wielu przypuszczało. Bazowa wersja ma kosztować 80 dolarów, po przeliczeniu wyszło ostatecznie 349 złotych, a Edycja Ultimate 100 dolarów, co przeliczono nam na 429 zł. Dokładne polskie ceny poznamy dzisiaj po północy.
Cena oficjalnie potwierdzona
Informacje o cenach znajdziecie na stronie Take-Two Interactive. Do wyboru będzie bazowa wersja gry oraz Edycja Ultimate. Nieco więcej o zawartości pakietu i bonusach przedsprzedażowych pisaliśmy w innym artykule.
Jak widać, nasze koszmary się nie spełniły bo GTA 6 otrzymamy w cenie 349 złotych. Wersja Ultimate również aż tak wysoko nie jest też wyceniona, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ostatnio wersja premium Forzy Horizon 6 kosztowała ponad pięćset złotych.
Mimo ogromnego budżetu Rockstar Games z pewnością szybko odzyska zainwestowane środki, nawet gdyby zdecydowali się na niższą cenę. Że gra na siebie zarobi i to dużo, chyba nikt nie ma wątpliwości.
Kod zamiast płyty w pudełku?
Niektórych graczy może jednak niepokoić fakt, że gra prawdopodobnie nie ukaże się na płycie. Spekulowaliśmy już o tym na naszej stronie, a jak ujął to Jasne z kanału Gameralnie, GTA 6 miało szansę być „bez pudełka w dniu premiery”. Tymczasem pudełko najwyraźniej będzie, ale z kodem do pobrania gry w środku.
Taki zapis znajduje się na stronie Take-Two:
“Fizyczna wersja Grand Theft Auto VI, zawierająca kod do pobrania umieszczony w pudełku, będzie dostępna od 12 listopada 2026 roku, aby umożliwić wcześniejsze pobieranie gry.”
Zgodnie z powyższym cytatem, dostęp do wstępnego pobrania gry otrzymamy 12 listopada.
Wszystkie preordery dokonane przed 20 listopada będą zawierały Vintage Vice City Pack, a cyfrowe preordery otrzymają darmowy miesiąc GTA+. To zapewne forma zachęty, by gracze rezygnowali z zakupu fizycznych wydań. Taka tendencja w branży gier to ostatnio nic nowego.
Czy w dalszej perspektywie pojawi się fizyczne wydanie gry z płytą w środku? Nie można tego wykluczyć, ale trudno oczekiwać, że na krążkach znajdzie się pełna wersja gry, którą da się uruchomić bez dodatkowego pobierania danych z serwerów.
To jest jakiś ponury żart! Płacę 3 stówy za pusty kawałek plastiku z wydrukowanym kodem na kartce?! Przecież sensem kupowania wersji fizycznej jest posiadanie nośnika z grą, którą mogę komuś pożyczyć, odsprzedać, albo po prostu mieć na półce na lata. Co mi po samym pudełku, jak za jakiś czas wyłączą serwery i ten kod będzie bezużyteczny? Rockstar napluł fanom w twarz, robienie z graczy idiotów weszło w branży na zupełnie nowy poziom…
@Poket Mi akurat cyfra odpowiada, ale rozumiem twój ból. Generalnie też jestem tym faktem rozczarowany. Mógłbym się teraz zastanawiać, którą wersję ostatecznie wybrać, bo kupna fizycznego egzemplarza całkowicie nie wykluczałem. Dla samego pudełka… nie zamierzam się wygłupiać.
Stary, weź trochę ochłoń. Przecież ta gra będzie ważyć pewnie ze 150-200 GB, więc i tak nie zmieściłaby się na jednym krążku bez konieczności dociągania gigantycznej reszty z sieci. Nawet gdyby dali ci płytę, to bez pobrania wielkich aktualizacji „day one” w dniu premiery pewnie byś tego w ogóle nie odpalił. Z kodem w pudełku zrobisz sobie na spokojnie preload 12 listopada i wbijesz do gry równo o północy, zamiast czekać godzinami na instalację z napędu. Świat idzie do przodu, cyfra to po prostu wygoda i nie ma o co kruszyć kopii.