GTA 6 na PC nie jest priorytetem

PC nie jest priorytetem dla Rockstar Games? Może tylko w grach online.

W listopadzie 2024 roku Strauss Zelnick, czyli CEO Take-Two Interactive, mówiąc o publikowaniu gier na różnych platformach, zwrócił uwagę na ogromny wzrost na rynku komputerów osobistych. Choć spółka będąca właścicielem Rockstar Games faktycznie takie wzrosty może obserwować, nie oznacza to, że pecety są dla niej głównym źródłem dochodów.

Wyciek danych nie taki straszny, przynajmniej na razie

Po tym, jak grupa hakerska ShinyHunters ogłosiła, że weszła w posiadanie danych z serwerów Rockstar Games, wiele osób liczyło na to, że dowiemy się czegoś o GTA 6 lub o planowanych działaniach marketingowych. Zamiast tego dostaliśmy wgląd w informacje finansowe związane między innymi z GTA Online. Część z nich została opublikowana na gtaforums.com.

Aktywni użytkownicy GTA Online według platformy

GTA Online to jedno z najbardziej dochodowych przedsięwzięć Rockstar Games. Warto zatem rzucić okiem na liczby aktywnych użytkowników na poszczególnych platformach. Słyszałem głosy, że opublikowane dane pokazują, dlaczego wydanie GTA 6 na PC nie jest dla korporacji priorytetem. Nie do końca się z tym zgadzam, ale dlaczego, powiem pod koniec. Strauss Zelnick zauważył przecież, że komputery osobiste są platformą, na której odnotowują wzrost zainteresowania ich produkcjami. Taką opinię musiał wyrazić na podstawie jakichś danych.

Oto ilu tygodniowo aktywnych użytkowników odnotowuje GTA Online w zależności od platformy:

Platforma

Liczba aktywnych użytkowników (tygodniowo)

Tygodniowe przychody

PS5

3 474 021

4 486 346 USD

PS4

1 889 729

973 308 USD

Xbox Series X

1 129 023

1 867 947 USD

Xbox One

1 026 695

918 373 USD

PC

894 621

264 273 USD

PS5 wyraźnym liderem

W zestawieniu króluje PS5 z prawie trzema i pół milionami użytkowników. Następnie PS4, czyli wciąż jesteśmy w ogródku Sony, prawie milion dziewięćset tysięcy graczy. Jeśli chodzi o Xboxa, mamy łącznie prawie dwa miliony dwieście tysięcy użytkowników. Są to dwie generacje konsol, obecna i poprzednia, więc nie jest to szczególnie imponujący wynik. W zestawieniu na gtaforums piszą o Xbox Series X, ale zakładam, że obejmuje to również Series S.

PC na szarym końcu zestawienia

Sytuacja na komputerach PC nie powala, bo tutaj liczba tygodniowo aktywnych użytkowników nie przekracza 900 tysięcy.

Wydaje się zatem, że mamy oto główny powód, dla którego porty gier Rockstar Games nieśpiesznie trafiają na komputery osobiste. Liczba użytkowników przekłada się na wpływy z monetyzacji, a te na konsolach sięgają łącznie ponad ośmiu milionów dolarów tygodniowo. W przypadku PC to zaledwie 264 tysiące dolarów.

Oczywiście nie jest to kwota, którą można pogardzić, jednak obsługa użytkowników na priorytetowych platformach wydaje się mieć większe znaczenie.

Mimo wszystko Strauss Zelnick podczas sprawozdania finansowego w listopadzie 2024 roku podkreślał, że obecność na wielu platformach ma znaczenie. Mówił to w kontekście pytania o port na Xbox Serii S, uspokajając, że Rockstar poradzi sobie z przygotowaniem odpowiedniej wersji GTA 6. Przy okazji zahaczył również o komputery PC:

„Myślę, że w przyszłości PC będzie coraz ważniejszą częścią branży, a wsparcie dla niego wcale nie jest dla nas skomplikowane. Najważniejsze jest to, że selektywnie wybieramy platformy, które obsługujemy. Sprawiamy, że technologia działa, kiedy możemy sprawić, by działała, o ile publiczność jest wystarczająco duża, aby było to warte zachodu.”

Nie należy lekceważyć komputerów

Komputery PC są oczywiście platformą posiadającą dużą bazę użytkowników i nawet jeśli przytoczone wyżej liczby nie robią wrażenia, nie znaczy to, że nie przyczyniają się do zwiększania zamożności inwestorów.

Choć osobiście chciałbym mieć dostęp do GTA 6 na PC już w dniu premiery, raczej nie powinniśmy liczyć na cud. Przy tak ogromnym zainteresowaniu, po wypuszczeniu gry na konsole twórcy będą mieli pełne ręce roboty. Dorzucanie do tego miksu PC z pewnością nie wyszłoby na dobre doświadczeniu graczy.

Mimo że gra zaliczyła już kilka poślizgów, nie powinniśmy liczyć na to, że wyjdzie w stanie pozbawionym błędów.

Reklama GTA 6

GTA Online jest jak dojna krowa

Zresztą patrząc na opublikowane dane, Take-Two zarabia ogromne pieniądze na poprzedniej odsłonie GTA, a przedwczesne zabijanie tej kury znoszącej złote jajka nie jest im na rękę. Z pewnością po opublikowaniu GTA 6 zainteresowanie GTA Online, przynajmniej na jakiś czas, zmaleje. 

Nie chcę tutaj wchodzić w dalsze szczegóły finansowe, możecie prześledzić te informacje sami. Bardziej chciałem zwrócić uwagę na to, że to, co mówią przedstawiciele korporacji i jak to interpretujemy, jest jedną rzeczą, a rzeczywistość i słupki Excela drugą.

Nie oceniajmy PC na podstawie przychodów z gry usługi

Przytoczony Zelnick, mówiąc o wzroście udziału na rynku komputerów PC, z pewnością nie kłamał, ale patrząc procentowo na zyski z tej platformy, nie jest on zapewne tak imponujący. Nie zapominajmy jednak, że opublikowane zestawienia odnoszą się do gier-usług, takich jak GTA Online czy Red Dead Redemption Online. Sprzedaż gier single player i udział poszczególnych platform w tym procesie może wyglądać zupełnie inaczej. Tutaj odsetek pecetowców może być bardziej imponujący.

Gry-usługi rządzą się innymi prawami i nastawione są na czerpanie zysków w dłuższej perspektywie. I choć komputery PC mogą nie być numerem jeden dla Rockstar w kontekście gier online, to w przypadku sprzedaży gier dla pojedynczego gracza mogą być platformą przynoszącą odpowiednie zyski.

Kwestia późniejszej premiery takich gier jak GTA 6 na PC może nie wynikać wyłącznie z trudności technicznych i potrzeby dopracowywania gry, ale też ze sposobu na rozłożenie w czasie zysków ze sprzedaży, a nawet ich zwiększenie. Istnieje spora grupa graczy, którzy kupią grę dwa razy: najpierw na konsolę, a potem ponownie na PC.

Ataków hakerskich nie pochwalam

Zaprezentowałem zatem drobną ciekawostkę z przecieku, który rodził nadzieję na uchylenie rąbka tajemnicy na temat GTA 6. W zamian dostaliśmy garść statystyk, ale może jeszcze coś ciekawego zostanie opublikowane. Nie kibicuję takim złodziejom danych, ale jeśli coś już trafi do sieci, to czemu nie rzucić na to okiem, o ile nie zepsuje nam to zabawy płynącej z gry.

Dołącz do naszej społeczności już dzisiaj! Po zalogowaniu otrzymasz dostęp do pełnej zawartości strony oraz możliwość pełnej interakcji. Zaloguj już teraz ZALOGUJ/ZAREJESTRUJ

Podobne artykuły

Komentarze